Nasze piękne góry, to do nich lubię wracać bez względu na porę roku.

Latem zapewniam sobie długie spokojne spacery i wyprawy po górach, a w zimę korzystam ze stoków i jeżdżę na snowboardzie. Tym razem pogoda dopisała idealnie, 15 stopni, deseczka i nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Uwielbiam snowboard, dodaje mi dreszczyku adrenaliny. Od małego zawsze ciągnęło mnie na południe. Moi dziadkowie są góralami, to oni zarazili mnie fascynacją do góralskiej kultury. Krajobraz górski bardzo mnie inspiruje, wycisza, napawa pozytywną energią, przez co od razu mam głowę pełną pomysłów. W drodze do domu zatrzymaliśmy się na Słowacji przy jeziorze Orawskim. To miejsce jest tak cudowne, człowiek stoi i cieszy się patrząc na zamrożone jezioro, w tle słońce oświetla góry, a w powietrzu czuć wewnętrzny spokój.

Jakiś już czas temu kupiłam sweter, który kojarzy mi się z górskim klimatem. Ciągle nie miałam okazji aby go ubrać. W końcu przyszedł czas i na niego. W białym sweterku, który jest pleciony białym warkoczem stojąc na brzegu jeziora, cała oświetlona promieniami słońca czułam się jak młody bóg. Nowy zakup to szerokie gumki do włosów w kropki, jest to mój nowy ulubiony dodatek do włosów, który zdecydowanie zatrzyma się na trochę dłużej.

Kto również jest miłośnikiem gór tak jak ja? Piszcie w komentarzach jakie miejsca w górach polecacie i co warto zobaczyć 😉