Winylowe spodnie ostatnio cieszą się ogromną popularnością na instagramie, jednak na ulicy ciężko kogoś w nich zobaczyć. Długo ich szukałam, aż w końcu pewnego dnia dzwoni do mnie siostra “Natalia spodnie, które tak bardzo Ci się podobały są w Reserved, ostatnia para! Wziąć Ci je?” no i mam. Wiecie jak to jest, jak się coś chce to zawsze albo nie ma rozmiaru albo nie ten kolor. Jestem z nich bardzo zadowolona i pasują do wszystkiego. Ciekawie kontrastują z moją różową bluzką. Jedyny minus to, że trochę pogrubiają haha. Do tego czarna czapka, torebka i futerko, okulary- zerówki no i szare Timberlandy. Zdecydowanie częściej będę je nosić tylko czekam na wiosnę, o ile się doczekam. Ostatnio na wyprzedaży kupiłam torebkę z posta, która od razu wpadła mi w oko, ma świetną rączkę, która nie będzie się niszczyć. Póki co moja ulubiona.

Komu jeszcze tak bardzo jak  mi podobają się winylowe spodnie?

                                zdjęcia: Magda Mróz